|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bahama1989
Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 3:06, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
marwysocka napisał: | w sumie wygląda adekwatnie do tego, jak brzmi jego nowa płyta. |
Misiowato i wujkowato
Cytat: |
mogliby coś razem zaśpiewać... albo Jason z Melody Gardot... albo Damienem Ricem... albo z Davem Matthewsem (bo chyba nie mają żadnej wspólnej piosenki?) |
Wyjęte z mych ust.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
seeker
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:19, 29 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Dość miażdząca [link widoczny dla zalogowanych] nowej płyty...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bahama1989
Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:38, 29 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Racja, miażdżąca ocena, ja płyty jeszcze nie kupiłam, oglądałam część na yt i przykrością muszę stwierdzić, że średnio mi się to podoba. To znaczy, niektóre kawałki z tego nagranego koncertu są udane, inne to nieporozumienie. Oczywiście Jason jest świetny w tym co robi, ale myślę, że...miała tu znaczenie świadomość, że koncert jest nagrywany. To zdaje sie być takie poukładane, zaplanowane. Do tego publiczność wrzeszczy i choć jesteśmy przyzwyczajone, to trochę drażni. Jak bardzo różni się klimat tego koncertu od tego berlińskiego kameralnego sprzed 2 lat (znowu do tego wracam). Ja pozostaję w Berlinie (marzeniami ). Szkoda, że wtedy nie mogłam tam być, co gorsza, nie wiedziałam o istnieniu Jasona..
http://www.youtube.com/watch?v=cIxOKyBFiqE&feature=related
To jest TEN Jason...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
seeker
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:53, 29 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
To se ne vrati... Właściwie jedyna szansa, to ściągnięcie go razem z Tocą do Polski przy okazji europejskiej trasy na jakiś koncert w klubie.
Przy całym zespole nie ma zbyt wiele (o ile w ogóle) pola do improwizacji i ciężko o magiczną atmosferę. Wychodzi na scenę, robi swoje i schodzi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
buttercup
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: somewhere
|
Wysłany: Pon 22:05, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
odnośnie płyty ja byłam zachwycona. włączyłam dźwiek na max, siedziałam z wrażenia na podłodze i cieszyłam się jak mała dziewczynka dostająca lalke czy innego kucyka
a to, że Jason przeszedł w inne miejsce by zaśpiewać "Lucky". uważam za fajny pomysł. tym sposobem wiecej osoób mogło go zobaczyć z bliska,a nie tylko tamci którzy stali z przodu (Simple Plan na koncercie w Polsce, w Wawie w stodole zrobili tak samo. tzn tylko wokalista, Pierre poszedł na drugi koniec sali i tam zaśpiewał jedną piosenke i z tego co czytałam to fani byli zachwyceni a Ci z przodu żałowali że stali tam gdzie stali )
Jednym ogromnym minusem jest to że z płyty CD wycięto 'fall through glass'. Kawałek jest świetny, nigdzie nie można go znaleźć. a szkoda, bo Bushwalla ma świetny głos.
Osobiście na tej płycie uwielbiam "a beautiful mess", "the boy's gone", wcześniej wspomniane "FTG", oczywiście "all night long" (Jason świetnie tańczy ;p )
osobiście polecam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzia :)
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 1:43, 20 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie wiem jak u was, ale płyta Beatiful Mess jest dostępna JESZCZE we Wrocku. Pierwsza moja zakupiona płyta Jasona Mraza. Nie mogę się doczekać zobaczenia tago jakże wspaniałego konceru a do tego jeszcze wasze komentarze. Oj coś czuję że zapoznam się z zawartością płyty bardzo szybko i to z wypiekami na twarzy ;P. Jaką płytę lub dvd koncert ( no wiecie o co mi chodzi ) poleciłybyście mi jako kolejną wspaniałą przygodę z Jasonem?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Madzia :) dnia Śro 1:43, 20 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MaRtAZ
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wielkopolska ;)
|
Wysłany: Pią 19:22, 12 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
allleee wam normalnie zazdroszczę, że macie oryginały  ja niestety każde uszperane pieniążki staram się zaoszczędzić na koncert, obiecalam sobie natomiast, ze jak juz uda sie na niego pojechac, to postaram sie zakupic oryginalne cd... bo to przeciez prawdziwa perelka dla fanow...  ale uwaga- informacja dla tych, które są w podobnej sytuacji- przed kilkoma tygodniami udało mi się ściągnąć cały koncert przez torrenty, w bardzo dobrej jakosci i z bonusami wiec jakos sobie to rekompensuje poki co Madziu, chyba nie będę oryginalna jak polecę Ci Live at the Eagles Ballroom (Tonight not again) i Live at the Highline Ballroom- o ile mi wiadomo, to są jedyne koncerty JM jakie wydał w formie DVD, nie licząc oczywiście ostatniego. Natomiast na YT są dostępne w częściach super koncerty z Korei (EBS), Berlina (o którym już chyba wielokrotnie wspominałyśmy), klasyki z Java Joes, GM Place, Ootmarsum. Jak o czymś zapomniałam, dziewczyny poprawcie mnie proszę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzia :)
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 1:12, 14 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Dzięki Martaz . Szczerze mówiąc, to pierwszy koncert jaki widziałam w wykonaniu JM to był ten właśnie w Korei. Moim zdaniem Java Joes wymiata. Poprostu. Taki zarąbisty klimacik: gitara, bębenek i wiolączela oraz oczywiście przenikliwy to moje ulubione określenie głosu Toki i oczywiście młody JM. Ech.. magiczny zestaw. ( Oczywiście nie będę wspominała o Ootmarsum czy Dechkammer bo to klasyki )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MaRtAZ
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wielkopolska ;)
|
Wysłany: Czw 19:47, 15 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Un Beau Desordre jest przeboskie ;D;D;D zwlaszcza ten moment, gdy "zbolały" Jason opowiada o jakiejś traumie z dzieciństwa, a Bushwalla udaje, że ignoruje go rozmawiając przez telefon ;D;D ostatnio brakowało mi "tamtego" Jasona, tego, ktorego pamietamy z filmikow z Gratitube, tego pozytywnego wariata, tu mamy przynajmniej jego namiastke ;D;D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ill.
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: W-w
|
Wysłany: Sob 21:48, 17 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
tej wersji make it mine i butterfly słucham codziennie rano jak mknę przez to szare brudne miasto do pracy... sama radość z rana taką dawkę Mraza sobie strzelić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|